Styczeń 2018 – jak zarobić, a się nie narobić?

Z racji sesji i ferii brata mojego chłopaka niestety nie miałam kiedy tutaj wchodzić. Na statystyki w ogóle bałam się spojrzeć. Cytując klasyka „Nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem!”. Obiecuję poprawę! Najistotniejszy dla mnie wpis, który nadal jest w fazie pisania też będzie mieć lekką obsuwkę. Jednak ma to jedynie korzystny wpływ, ponieważ chcę go dopracować. Zaczęłam też niechętnie pisać licencjat i rozpoczęłam pierwszą fazę planowania wakacji. 

Chcę by ten wpis był krótki, dość zwięzły i wplatał się też właśnie w moment rozpoczęcia roku, sesji, wychodzenia z wydatków świątecznych, rozpoczęcia ferii. Dla mnie osobiście styczeń jest zawsze szybki ale odczuwalny, bo do tego dochodzą też moje urodziny.

Moje nemezis – dwa worki IKEA ubrań czekające na wystawienie.

Sprzedaż ubrań u mnie nadal idzie jak krew z nosa. Co za tym idzie zarobić na tym też ciężko. Do tego moja poczta niestety czasami szwankuje i paczki nie docierają (poczta polska<paczkomaty). O tym, jak wybierać ubrania na sprzedaż możesz przeczytać tutaj. Jednak sprzedaję też wiele innych rzeczy, bo staram się mocno iść w minimalizm. O tym też napiszę małego posta, ale nie będzie on istotny, bo tylko będzie o moich odczuciach względem tego ruchu.

Co sprzedaję?

Szczerze to wszystko. Byle się pozbyć i zarobić. Teoretycznie mogłabym wszystko wyrzucić lub oddać, ale wiem, że część rzeczy jest warta jakiś pieniądz. W styczniu sprzedałam gry na konsolę Nintendo 3ds, w tym miesiącu planuję sprzedać samą konsolę. Sprzedałam kilka ubrań, zestaw kosmetyków do makijażu za grosze, puzzle z Wiedźminem, które zalegały mi od ponad dwóch lat. Niby nie dużo, ale cenowo wyszło przyjemnie.

Ile zarobiłam?

Na czysto – po odliczeniu wysyłki: 475zł. I to na prawdę przy wkładzie własnym może trzech lub czterech dni w tym miesiącu, gdzie usiadłam, opisałam przedmioty i wysłałam. Ubrania, które sprzedaję możesz zobaczyć tutaj

Co w lutym?

W tym miesiącu chcę skupić się na oszczędzaniu, ale bez patrzenia na stan konta. Planuję sprzedać konto Blizzard, pozostałe gry na 3ds i samą konsolę i część ubrań. Dodatkowo też chcę się zmotywować do lepszej sprzedaży, w szczególności na Vinted.

Julia Mądraszewska

Julia Mądraszewska

Założycielka at OszczędnaStudentka
Jestem twórcą jednego bloga, weganką, praktykującą freeganką, fanką tatuaży i studentką Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Piszę o oszczędzaniu, codziennym studenckim życiu, o Warszawie i tym, czym akurat się otaczam.
Julia Mądraszewska
Share on FacebookShare on TumblrTweet about this on TwitterShare on RedditPin on PinterestPrint this pageEmail this to someone